Szczęśliwe firmy: Szczęśliwy Pracownik, a zarządzanie jakością

„Powinniście się cieszyć ze wszystkich kłopotów, które stwarza Wasza praca, ponieważ dostarczają Wam one połowę Waszego dochodu. Gdyby nie rzeczy, które się psują, ludzie, z którymi trudno dojść do porozumienia i problemy wypełniające Wasz dzień pracy, znaleziono by kogoś innego do wykonywania Waszych obowiązków za połowę Waszego wynagrodzenia. Nauczcie się radzić sobie z nimi pogodnie i rozsądnie, traktujcie je raczej jako możliwości, niż jako powody do zdenerwowania. Dzięki temu będziecie piąć się w górę w zadziwiającym tempie. Istnieje bowiem mnóstwo wspaniałych miejsc pracy dla ludzi, którzy nie boją się kłopotów.” Robert Updegraff.

Więcej na temat szczęśliwych firm na spotkaniu: MM 2018-05-07/09 MiŚOT Meeting Wisła sesja: Szczęśliwy Pracownik, a zarządzanie jakością

Podczas sesji opowiem też o zasadzie, która panuje w branży ICT (choć ostatnio zauważyłem, jej obecność na produkcji) i nie będzie to SOA#1 „u mnie działa”, a „jeżeli odłożę to na później, może problem sam się rozwiąże”. Nasza skłonność (bo moja też, od dłuższego czasu walczę z tą zaraźliwą chorobą) do zwlekania nie tylko irytuje naszych przełożonych (a w przypadku przedsiębiorców: KLIENTÓW) i współpracowników, lecz również wpływa niekorzystanie na związki z ludźmi odgrywającymi ważną rolę w naszym życiu.

Nie zwlekaj, zapisz się na MiŚOT Meeting już dzisiaj, i od razu wpisz sobie w kalendarz 21 czerwca Kraków wraz z Frans Meulmeester będziemy prowadzić warsztat na temat „Jak przetrwać burze zmian w organizacji”, z pewnością łatwiej gdy organizacja jest SZCZĘŚLIWA.

Warsztat „Szczęśliwe firmy: Szczęśliwy Pracownik, a zarządzanie jakością”

warsztat poprowadzi Marcin Orocz
– będzie trochę „lania wody” #wodzianka 
– sporo ćwiczeń #endorfiny 
– kilka niespodzianek #suprise

75 minut o tym jak szczęśliwi pracownicy dbają o jakość naszych usług

 

Chudakowski procesów biznesowych Mania odchudzania i bycia „fit” zawitała również w biznesie. Jak nad formą fizyczną rozpocząłem pracę 3 lata temu i małymi kroczkami do celu. Tak w odchudzaniu procesów biznesowych mam się już czym pochwalić. Stosowane metody, zaczerpnięte z treningów mentalnych i wielokrotnych powtórzeń słusznie kierują skojarzenia w kierunku znanej trenerki 😉. Tropiciel czarnych łabędzi W każdym projektowanym procesie uwagę zwrócić należy na jego elastyczność. Na możliwość szybkiego przeprojektowania, usprawnienia w obliczu nagłych i nieprzewidzianych okoliczności – nazwanych przez Nassima Nicholasa Taleba „Czarnymi łabędziami” . Pracując ciężko z Klientem widzę niedoskonałości organizacyjne i wskazuje jak usprawnić działanie, by się ustrzec czarnego łabędzia. Digitalizator Włóczykij Bo po skończonym projekcie, odchodzę do kolejnego. Ciesząc się, że zostawiam Klienta z dobrze wyszkolonym zespołem, zahartowanym, gotowym zmierzyć się z rzeczywistością. I z nadzieją, że kolejny projekt będzie równie fascynujący

Dodaj komentarz

Back to Top
%d bloggers like this: